Metro 2033 PBF

Świat po atomowej zagładzie jest obcy, niebezpieczny i tajemniczy. Odkryj go!

Wielkie wojny potężnych frakcji, samotni mściciele czy przedwojenna technologia. Ludzie pozostali ludźmi i nadal będą walczyć między sobą o wszystko

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie

Gry w przeglądarce

#1 Thu 27-10-2016 17:24:00

Dark Dante
Władca Metra
Dołączył: Sun 23-10-2016
Liczba postów: 862
Windows 7Chrome 54.0.2840.71

Legendy

Każde miejsce zawsze posiada swoje legendy, mity i historie. Gdziekolwiek człowiek się nie znajdzie, niesie to za sobą.

Biały tygrys

Mówi się, że na chwilę przed atomowym atakiem na Petersburg jakiś szaleniec wypuścił z klatek wszystkie zwierzęta. W tym białego tygrysa. I może nie byłoby w tym jeszcze nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wielu stalkerów nawet dzisiaj opowiada o tym, że ten tygrys nadal chodzi po powierzchni. Wielu go widziało nawet teraz, dwadzieścia lat po zagładzie, i zarzekają się, że mówią prawdę.

Występowanie: Petersburg

---

Śledź

    Kiedyś było dwóch stalkerów z Hanzy. Na jednego mówili "Śledź", na drugiego "Mały". Najlepsi przyjaciele, zawsze chodzili na rajdy razem. Kiedyś patrol z Linii Czerwonej otworzył do nich ogień i Śledź na własnych plecach zniósł Małego na dół. Rana była bardzo poważna ale cudem go uratowano. Mały zrobił sobie naszyjnik z kuli, która miała go zabić. Mawiał, że teraz przynosi mu szczęście i już nigdy nie zabije go żadna rana postrzałowa.
    Kiedyś władze Hanzy zdecydowały, że poślą ich na dwie różne misje. Oddzielnie. Oczywiście nie zgadzali się, prosili, grozili i błagali. Jednak zleceniodawcy byli nieugięci. Śledź musiał przejść od Mendelejewskiej, nad IV Rzeszą aż do Polis. A było to w czasie, gdy neonaziści dostali jakiegoś amoku, i strzelali do wszystkich, którzy się chociaż zbliżyli do ich stacji. Miał zrabować kilka okolicznych miejsc i zrobić mały zwiad.
    Mały z kolei miał prosty rajd, najwyżej na cztery godziny wzdłuż swoich granic. Przejść się, przetrzebić ewentualne mutanty, zabrać ze sobą ewentualny łup i wrócić już dołem do miejsca wyjściowego.
Śledź chodził podminowany cały dzień ale Mały wreszcie go pocieszył. Dał mu swój naszyjnik mówiąc, że skoro od roku żadna kula nawet nie rozerwała mu ubrania, to i jemu pomoże.
    Przyjaciel się wahał ale jednak się zgodził. Zabrał naszyjnik, wyszedł na górę i przez cały czas trwania patrolu nie zdarzyło się nic, co mogłoby być chociaż trochę niebezpieczne. Wrócił na Mendelejewską chcąc poinformować przyjaciela, że amulet rzeczywiście działa. Ale na miejscu dowiedział się czegoś strasznego.
    Grupa jakichś bandytów napatoczyła się na patrol Małego. Ze wszystkich jego ludzi przetrwało tylko dwóch. Sam mały oberwał wiązką śrutu niemal z przyłożenia w klatkę piersiową, a potem jeszcze szeroka seria z RKM'u poszarpała jego ciało.
    Śledź całkowicie się załamał. Tak jak stał wyszedł w mrok tuneli i już nigdy więcej nie wrócił. Posłano za nim kilkunastu ludzi, potem motodrezynę. Nigdzie go nie znaleziono, a przeszukiwano nawet bardzo głębokie przejścia techniczne.
    Mówi się, że teraz tak krąży po tunelach. I nikt nie może go zabić. Ile by w niego nie strzelać, kule nigdy go nie powstrzymają. I tylko tak patrzy na ciebie. Ze smutkiem, przerażeniem i wyrzutem. Wielu go widziało, i nikt nie wyglądał tak, jakby zmyślał.

Występowanie: Moskwa


"I stałem się Śmiercią, niszczycielem światów." - Robert Oppenheimer


3f62cda02b780.jpg

Offline

#2 Thu 27-10-2016 18:11:16

Michalros
Czysty
Skąd: Twój odbyt.
Dołączył: Sun 23-10-2016
Liczba postów: 309
Windows 8.1Firefox 49.0

Odp: Legendy

Polianka

Można by pomyśleć, "stacja jak stacja". O ile nie słyszało się legendy o Poliance. Stacji, na której poznaje się swoje przeznaczenie. Ludzie z Polis tłumaczą to występowaniem tu gazów, "To zwykłe halucynacje", mówią. Jednak większość ludzi, którzy byli na tej stacji, usłyszeli o swoim przeznaczeniu i spełniło się ono. Większość ludzi wierzy, że stacja jest legendarna. Każdy traktuje ją z szacunkiem, lecz nie każdy ma odwagę się zatrzymać na stacji przeznaczenia.

Występowanie: Moskwa


Królestwo szczurów

Mawia się, że gdzieś w głębi metra moskiewskiego istnieje królestwo szczurów. Każdy kto tam wejdzie, znika na zawsze. Niektórzy stalkerzy mówią, że je widzieli, lecz nikt nie przyznaje się, że do niego wszedł. Każdy uciekł na widok stacji pełnej szczurów. Podobno pewnego dnia szczury wyszły ze swojego królestwa. Głodne, wściekłe. Niespodziewanie "wlały" się na jedną z południowych stacji, przeżyli tylko wartownicy, którzy byli na tyle szybcy i silni, by uciec na drezynie. Wzięli ze sobą małego chłopca i uciekli na stację obok. Gdy Ci usłyszeli, co się dzieje, wyciągnęli z pod płachty miotacz ognia domowej roboty i odparli szczury. Gdyby nie to, następna stacja byłaby zgubiona. Szczury wróciły do swojego królestwa i nigdy stamtąd nie wyszły. Było to jednak kilkanaście lat temu, teraz stalkerzy mawiają, że mutanty wdarły się na ową stację i po zaciekłej walce ze szczurami wytłukły wszystkie. Królestwa szczurów już nie ma, ale czy na pewno..?

Występowanie: Moskwa


Dusze

Mówi się, że nieba już nie ma. Gdzie więc idą dusze ludzi, którzy zginęli, pytasz? Zostają w Metrze, na zawsze. Już nigdy nie opuszczą rur i pustych tuneli tego przeklętego świata. Niektóre próbują się wydostać, chcą znów poczuć jak to jest być żywym. Wrzeszczą więc z całych sił, niestety z niezbyt dobrym skutkiem dla żyjących. Ci reagują na to różnie. Niektórzy, upuszczając latarkę, idą głupio w ciemność. Inni zaczynają płakać. Jeszcze inni zabijają swych towarzyszy, a kolejni... Po prostu umierają. Reakcje są różne i nieprzewidywalne. Mówi się, że niektórzy są na to odporni. Większość ludzi uczonych twierdzi, że to dziwny gaz powoduje takie reakcje, lecz niektórzy ludzie wolą trzymać się swojej wersji.

Występowanie: Moskwa


"On"

Tak nazywają Go stalkerzy. Krąży wśród nich historia o pewnym oddziale. Większość twierdzi, że ma ona powstrzymać innych od patrzenia na Krym, ale niektórzy twierdzą, że Go widzieli. Historia ta opowiada o prostym oddziale stalkerów, czterech ludzi. Trzech z nich to starzy znajomi, a jeden to młodzik. Pierwsza jego misja, nawet po usłyszeniu "Nie patrz na Krym, bo sprzedam Ci liścia." ten popatrzył. Krym tak go zauroczył, że gdy jego dowódca go uderzył, ten wbił mu nóż w gardło. Pozostałej dwójce strzelił w plecy zanim zdążyli się odwrócić. Widział całe zajście pewien ranny stalker i gdy zaczął strzelać do mordercy, ten uciekł w głąb miasta. Ludzie ze stacji, z której pochodził młodzik, zarzekali się, że Andriej (Tak miał na imię) był bardzo miłym, choć dość upierdliwym chłopcem. Jednak nie skrzywdził by swojego przyjaciela, a jeden ze stalkerów z jego oddziału nim był. Teraz ten już dość dojrzały stalker atakuje mniejsze grupy by zdobyć zapasy, a przed niektórymi po prostu staje bez ruchu. Oznajmia im tak, że to jego teren i mają się stąd wynosić.

Występowanie: Moskwa


D-6 czy też Metro-2:
Już od samego początku krążyły legendy o drugim Metrze, tuż za ścianami pierwszego.
Może ludzie chcieli wierzyć w to, że mogą znaleźć pokojowe miejsce z wielką ilością zapasów? A może niektórzy po prostu je widzieli? Jest wiele rodzajów tej legendy, jeden mówi, że D-6 to rosyjska baza rakietowa, inna zaś, że to Metro specjalnie dla rządu Rosji. W każdej wersji jednak, Metro-2 jest skarbcem. Czy to broni, czy też medykamentów i innych zapasów. Każdy kto je znajdzie zostanie bogaty, o ile one w ogóle istnieje.

Występowanie: Moskwa


"Tylko martwi widzieli koniec wojny."~Platon
tumblr_mwpoeyMmGR1sfwx6eo1_500.gif
Szczury są dobrym znakiem, jeśli nic ich nie zjadło to nic nie zdoła zjeść Ciebie. Taka mała podpowiedź od moderatora. [dblpt]fuckyou[dblpt]

Offline

#3 Fri 28-10-2016 21:02:21

Omeg12
Czysty
Dołączył: Sun 23-10-2016
Liczba postów: 98
Windows 7Chrome 54.0.2840.71

Odp: Legendy

Wielki Czerw

Legendarna istota, rzekomo przemierzająca zapomniane tunele moskiewskiego metra. Poza niedawno odkrytym kultem Dzieci Czerwia w Parku Pobiedy, wielu ludzi wierzy w jego istnienie, nawet jeśli nie uznają go za Boga. Niektórzy twierdzą, że jest to jakiś ogromny i dziwaczny mutant. Inni, że jest to maszyna wiercąca, mająca za zadanie zatopić Polis. Jeszcze inni identyfikują Czerwia z pociągiem, który jakimś cudem wciąż funkcjonuje po katastrofie. Choć oczywiście jest i opcja, iż podobna istota wcale nie istnieje.

Występowanie: Moskwa

---

Szczurzy Król

Szczurzy król jest jedną z prób wytłumaczenia zjawiska tajemniczego znikania szczurów w tunelach Petersburskiego metra. Według legendy, jest to ogromny szczur, który żywi się swoimi pobratymcami. O ile na pierwszy rzut oka może to brzmieć jak bajka dla dzieci, to naukowcy Instytutu nie wykluczają możliwości istnienia zmutowanej, znacznie większej od normalnych, odmiany szczurów - kanibali.

Występowanie: Petersburg

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
pandorant - pawn - forum-rondo - kalwenia - tekstynipred